Linux na starszym sprzęcie

Linux.com zamieścił obszerny artykuł dotyczący działania Linuksów na starszym sprzęcie. Co by nie mówili panowie z Redmond, Linux jest ciągle dobrym rozwiązaniem jeśli chodzi o starsze maszyny. Może nie zamieni waszego starzejącego się kompa w wymiatacza ale jakby nie patrzeć, wydłuży znacznie jego żywot i przydatność.

Testowane były dystrybucje:

- Slackware Linux 10.2,
- Debian Sarge,
- DSL (Damn Small Linux; w wolnym tłumaczeniu “piekielnie mały linux” :P ), i jest to dystrybucja którą powinno się rozważyć jako jedną z pierwszych,
- Puppy Linux, dystrybucja stworzona dla starszych maszn :D ,
- Vector Linux, wywodzący się ze Slack’a,
- STX Linux, wymagania minimalne to już Pentium.

W artykule jest też mowa o oprogramowaniu, jak np. przeglądarka Dillo czy menadżer okien Equinox.

Generalnie warto poczytać. Polecam także artykuł, który przyczynił się do tej analizy i stanowi “nieco” odmienny punkt widzenia… ;P

Wpis został dodany w niedziela, 26 luty, 2006 o 4:27 pm w kategorii(kategoriach): Sprzęt, Linux. Możesz śledzić odpowiedzi na ten post przez RSS 2.0 RSS-a. Możesz skomentować, lub ustawić trackback z Twojego serwisu.

2 komentarzy do “Linux na starszym sprzęcie”

DSL to dobry system na grata tworzony z myślą o ożywianiu podtrupiałego sprzętu. Jednak taki soft jak Dillo słabo nadaje się do przeglądania dzisiejszej sieci. Lepszą przeglądarką jest Kazehakase, która korzysta z Gecko więc strony wyglądają mniej więcej jak w Firefoksie.

Oczywiście na grata nie nadają się systemy typu Mandriva, Fedora czy Ubuntu. Ich wymagania są zbliżone do WinXP. Trzeba pamiętać, że w przeciwieństwie do XP wyżej wymienione są bardzo świeże. Wszystkie 3 wychodzą przynajmniej raz w roku. Trudno od systemu z 2006 roku oczekiwać, że będzie działał na Pentium skoro został stworzony z max wypasem i z myślą o współczesnym sprzęcie. Mandriva z KDE czy Ubuntu z GNOME działają dobrze przy 384MB ramu i mielą dyskiem jeśli jest go mniej. Zegar można mieć 600MHz, Riva TNT wystarcza z zapasem ale bez ramu nic z tego nie będzie. I to jest klucz do sukcesu.

Masz trupa? Włóż 384MB i idź w wypasione Ubuntu. Masz 256? Xubuntu albo Fluxbuntu powinny jakoś chodzić. Masz 64/128? Bierz DSL ale zapomnij o OpenOffice.

Pamiętam jak instalowałem kiedyś Ubuntu chyba 5.0 na starym kompie. To był PII 400mhz z 128ramu. Cóż jak pamiętam to na W98 filmy niezbyt chciały się tam odtwarzać, co najwyżej zaraz po zainstalowaniu systemu, natomiast jak wrzuciłem Ubuntu to: kompilowałem sobie Kadu, w miedzy czasie leciał film i przeglądałem jakieś strony w Firefoxie :) Generalnie linux jest dużo lżejszy od Windowsa. A gdy wrzuciłem Debiana w wersji stabilnej i Fluxboxa to był to demon prędkości :D

Napisz co myślisz:





Pola pogrubione są wymagane. Adres e-mail nie będzie nigdy opublikowany ani przekazany dalej.

Dopuszczalny HTML to:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>
Adresy muszą być pełne (czyli: http://www.nazwadomeny.pl), wszystkie tagi muszą być zamknięte.

Końce linii i paragrafy są automatycznie konwertowane.

Prosimy komentować na temat. Komentarze odbiegające od tematu, obraźliwe lub zupełnie niewłaściwe mogą zostać wyedytowane lub usunięte.