5 rzeczy, których Linux może się nauczyć od Microsoftu
Linux Watch zamieścił artykuł, w którym wymienia 5 rzeczy, których Linux może (lub nawet powinien) się nauczyć od Microsoftu.
1. MSDN (Microsoft Developer Network)
Z Linuksem i oprogramowaniem open-source każdy może zrobić co chce, przejrzeć źródła, rozszerzyć, oprzeć na nich swój projekt. Ale czy można gdzieś sprawdzić jak wprowadzić coś nowego, jakie są standardy kodowania w danym projekcie? Można pisać by po paru miesiącach przekonać się, że duplikujemy czyjąś pracę, po raz kolejny.
MSDN posiada dobrze zorganizowaną pomoc dla programistów, tutoriale, fragmenty kodu, artykuły.
Wszystko to kosztuje pieniądze, jednak w efekcie, na dzień dzisiejszy nic nie jest porównywalnym projektem w społeczności Linuksowej.
2. Wspólny interfejs
Każdy ma swój pomysł na interfejs, jednak im więcej dróg wykonania czynności będziemy wymagać od użytkownika do nauczenia się, tym bardziej będzie on poirytowany. W pakietach MS Office, użytkownik korzystający z kolejnych wersji nie potrzebował dużo czasu by zorientować się w obsłudze.
Kolejna wersja będzie wprawdzie dużą zmianą, ale to już inny temat.
Tutaj Linux jednak poczynił pewne kroki, projekt Portland.
3. Wspólny format
Formaty pakietu Office Microsoftu są wprawdzie ich wyłączną własnością, jednak poprzez presję rynku stały się standardem, i o ile zmieniały się pomiędzy kolejnymi wersjami programów, bez większych problemów można je było importować.
ODF (Open Document Format) jest rozwiązaniem o wiele lepszym, jednak bez powszechnego wsparcia.
4. Marketing
Smutne ale prawdziwe. Nie bez powodu ludzie piją colę, jeżdzą niepsującymi się Toyotami, piją Actimele. Reklama, a co się z tym nieodłącznie wiąże, pieniądze.
Można powiedzieć, że sporo pieniędzy Microsoft źle wydaje, ale nawet gdyby, na 100 reklam MS, jedna to reklama Linuksa. Na niekorzyść Linuksa działa też fakt, że nie jest on już taką nowinką jak kiedyś.
5. Wsparcie OEM (original equipment manufacturers)
Wystarczy kupić pierwszy komputer z brzegu i mamy Windowsa. I kropka.
Ludzie zainteresowani rozpowszechnianiem Linuksa muszą zrobić wszystko aby system był dostarczany do użytkownika razem ze sprzętem. Nie ma się co oszukiwać, większość użytkowników komputera nie zainstaluje w swoim życiu żadnego systemu operacyjnego.
Druga sprawa, to, że nawet jeżeli już to zrobią, zapewne dojdą do wniosku że Linux jest zepsuty bo to czy tamto działało na Windowsie, teraz przestało.
Sterowniki. Pierwsza lepsza część mało znanej firmy ma zazwyczaj sterowniki do Windowsa.
Czyli co?
Osobiście jestem fanem i użytkownikiem Linuksa, ale jak pisze autor artykułu, nie znaczy to, że nie możemy się czegoś nauczyć od “Imperium Zła”.
Wpis został dodany w sobota, 22 lipiec, 2006 o 9:34 pm w kategorii(kategoriach): Linux. Możesz śledzić odpowiedzi na ten post przez RSS 2.0 RSS-a. Możesz skomentować, lub ustawić trackback z Twojego serwisu.


3 komentarzy do “5 rzeczy, których Linux może się nauczyć od Microsoftu”
Nie wyglądasz misiu na użytkownika Linuksa skoro nie potrafisz nawet poprawnie odmieniać tego słowa.
@Dżon: Szkoda że nie napisałeś o co chodzi, ale od czego mamy Wiki: Nazwa Linux w języku polskim. Niemniej jednak dziękuję za zwrócenie uwagi, poprawiłem.
Co do mojej znajomości z LinuKSem, używam go od dwóch lat ale nigdy nie przyszło mi do głowy sprawdzać poprawnej pisowni w języku polskim.
Misiu?
@Dzon i autorze - nie widze powodu do sporu… LinuKS to bledna nazwa i tyle. Linux to nazwa WLASNA to tak jakby milosnicy WINDOWSA pisali łindołs. I kropka. Linux czy Linux’a - i w zaden sposob inaczej…. wystarczy ze geniusze od lingwistyki mieszaja juz przy Ojro…. o przepraszam przy Euro… (@Dzon, a moze jednak ełro?)
Napisz co myślisz:
Pola pogrubione są wymagane. Adres e-mail nie będzie nigdy opublikowany ani przekazany dalej.
Dopuszczalny HTML to:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>Adresy muszą być pełne (czyli: http://www.nazwadomeny.pl), wszystkie tagi muszą być zamknięte.
Końce linii i paragrafy są automatycznie konwertowane.
Prosimy komentować na temat. Komentarze odbiegające od tematu, obraźliwe lub zupełnie niewłaściwe mogą zostać wyedytowane lub usunięte.