Broń “do widzenia” trafi do Iraku

Użycie nie śmiertelnej w skutkach broni zostało zatwierdzone i prawdopodobnie trafi ona do Iraku, chociaż jej przeciwnicy twierdzą, że skutki użycia takiej broni nie zostały do końca sprawdzone.

Według dokumentów zdobytych (legalnie) przez serwis Wired News, system ADS (aktywny system odmowy) po wielu testach w laboratoriach oraz podczas gier wojennych, dostał certyfikat i został uznany za bezpieczny.

ADS strzela promieniem milimetrowych długości fal. Ich dokładna długość nie jest znana, wiadomo, że są to fale dłuższe od promieni Rentgena oraz krótsze od mikrofal. Dłuższa długość fal ma zapobiegać szkodliwym efektom napromieniowania i jak twierdzą wojskowi, zapobiec długotrwałym, szkodliwym skutkom działania broni. Z dokumentacji wynika także, że 83% promieniowania jest pochłaniane przez wierzchnią warstwę skóry, powodując jej gwałtowne rozgrzanie.

Testy.

Promień powoduje tzw. “efekt do widzenia” lub “efekt natychmiastowej i wysoce zmotywowanej ucieczki”. Podczas testów na ludziach, większość z nich po 3 sekundach nie była w stanie wytrzymać bólu, żaden z testowanych obiektów nie wytrzymał dłużej niż 5 sekund.

“Promień Cię odepchnie” - powiedział jeden z ludzi wystawionych na działanie ADS. “Po trafieniu odsuniesz się instynktownie i szybko poza promień. Na pewno nie będziesz chciał doświadczyć tego ponownie”.

O ile ludzie, na których testowana była broń, mogli mieć wrażenie, że zostali dotkliwie poparzeni, tak naprawdę skutki działania broni szybko ustępują. W skrajnych przypadkach, u ludzi o większej tolerancji na ciepło, mogą pojawić się zaczerwienienia lub pęcherze (tak twierdzi oficjalna dokumentacja).

Raporty z eksperymentów na ludziach są dosyć obszerne.Broń 'do widzenia'

Ochotnikami byli wojskowi aktywni, w rezerwie oraz w stanie spoczynku. Raport stwierdza, że ochotnicy nie otrzymywali zapłaty, mogli jednak posiąść bezpośrednią wiedzę związaną z nową, nie powodującą ofiar śmiertelnych bronią. Testy różniły się między sobą, od prostych, mających miejsce tylko w laboratorium do rozległych gier wojennych, z setkami uczestników. Zasymulowano ataki rozwścieczonego tłumu, misje ratunkowe, ataki oddziałów z psami czy misje w labiryntach (to tylko niektóre z testów).

Na 10 tysięcy przypadków użycia broni, było tylko 6 przypadków poparzeń, gdzie u ludzi pojawiły się pęcherze oraz jeden przypadek gdzie wystąpiły oparzenia drugiego stopnia, spowodowane to było jednak wypadkiem w laboratorium.

System ADS rozwijany był w kompletnej tajemnicy przez 10 lat i jak narazie kosztował 40 milionów dolarów. Pierwsze doniesienia o nim pojawiły się już w 2001 roku, jednak wszelkie informacje o testach na ludziach były wtedy ściśle tajne. Do dnia dzisiejszego nie ma infomacji pochodzących z niezależnych od wojska źródeł.

Debaty nad użyciem ADS do kontroli tłumu mogą potrwać latami, rozwój naprawdę bezpiecznej i nie powodującej ofiar śmiertelnych broni jest powodem do postawienia sobie wielu pytań natury etycznej. Przecież, jeżeli ADS faktycznie nie będzie powodował skutków ubocznych, może to zaowocować częstszym niż to konieczne stosowaniem tej broni przez władze.

Historia.

Głównym problemem z bronią do kontroli tłumu są jej nadużycia. Gumowe kule są względnie bezpieczne, jeżeli zostaną wystrzelone w tors “napastnika”, potrafią jednak zagrozić życiu przy trafieniach w głowę, szczególnie z małej odległości. Paralizatory mogą się stać niebezpieczne, jeżeli użyjemy ich w połączeniu z łatwopalnym gazem pieprzowym. W sytuacji zagrożenia żołnierze lub policjanci mogą zapomnieć o szkoleniu i zapominają, jak pokazują badania.

Oprócz nieszczęśliwych wypadków, zdarzają się też celowe nadużycia. Żołnierze w Wielkiej Brytanii używali pałek o zwiększonej przez siebie wadze podczas zamieszek w północnej Irlandii. Zwiększali także ciężar gumowych kul poprzez umieszczanie w nich baterii i następnie strzelali z dużo mniejszej niż dopuszczalna odległości.

Nie tylko jednak ludzie korzystający z tego rodzaju broni są winni. Zdarza się, że o prawdziwej szkodliwości np. gazu obronnego dowiadujemy się dopiero po jego zastosowaniu.

“Nikt nie zawracał sobie głowy faktycznym działaniem gazu, które okazało się o wiele bardziej drażniące niż to obliczono i podano w specyfikacji. To tylko kolejny powód aby broń była sprawdzana przez organizacje niezależne od danego producenta. Tajność jest tutaj wrogiem bezpieczeństwa.” - powiedział Steve Wright z Praxis, centrum zajmującego się przestrzeganiem praw człowieka w czasach wojny i pokoju.

Jak to się ma do ADS?

Uszkodzenia oczu wydają się być największym zmartwieniem przeciwników ADS, wojskowi twierdzą jednak, że temat został dokładnie zbadany. Podczas testów laboratoryjnych badane obiekty odruchowo mrugały bądź odwracały głowę w ciągu ćwierć sekundy od momentu wystawienia na działanie promieni, na długo przed uszkodzeniem rogówki. Raport podaje, że z testów na małpach wynika, iż uszkodzenia rogówki leczą się w ciągu 24 godzin.

Drugi problem to ryzyko wystąpienia raka. Jest to często poruszany problem w dyskusjach związanych z ADS (pomimo względnie płytkiej penetracji skóry). Wojskowi jednak zaprzeczają, nie stwierdzili wystąpienia raka nawet u obiektów, które do celów badań zostały poddane promieniowaniu do 20 razy większemu niż zalecane.

Obrona.

Promieniowanie przenika bez problemu przez ubranie ale przez kamień lub metal już nie. Obrona przed nim nie jest jednak tak łatwa jak mogłoby się wydawać. Ubranie na siebie koszulki z np. folii aluminiowej nie zda się na nic o ile nie będziemy nią szczelnie otuleni, gdyż jak dowiodły eksperymenty, mała część ciała wystawiona na działanie ADS jest wystarczająca aby uzyskać “efekt do widzenia”. Trzymanie przed sobą metalowej płyty też nic nie da, o ile nie zasłoni ona całego ciała, łącznie z czubkami palców. Mokre ubranie może wydawać się dobrym pomysłem, w rzeczywistości efekt jest odwrotny.

Prototyp broni, System 1, zamontowany na Hummerze, strzelał promieniem o promieniu około 2 metrów na odległość 500 metrów, czyli dalej niż gumowe kule, gaz łzawiący czy armatki wodne. Dodatkowo zapas “amunicji” jest praktycznie nieskończony.

“ADS działa tak samo na wszystkie cele, niezależnie od rozmiaru, wieku czy płci.” - powiedział kapitan Jay Delarosa, człowiek odpowiedzialny za decyzję gdzie i jak ADS może zostać użyty.

Przyszłość.

“System może zostać użyty aby odgrodzić jakiś teren, aby powstrzymać grupy lub pojedyncze jednostki przed niepożądanymi działaniami lub aby zyskać na czasie w razie bezpośredniego ataku.”.

Dokładne wyniki badań i testów w terenie są utajnione, kapitan Delarosa twierdzi jednak, że broń jest jednocześnie bezpieczna i skuteczna.

Pojawia się dużo spekulacji odnośnie zastosowania broni, która dostępna jest już w kilku wersjach (i rozmiarach), od działań wojskowych po ochronę instalacji takich jak np. elektrownie. Niestety dokładne dane dotyczące zakresu mocy urządzenia oraz jego zasięgu są tajne.

Dlaczego nie wynaleźć broni, która np. w 3 sekundy doprowadzi rozwścieczony, pędzący tłum do orgazmu? Na pewno “ostudziłoby” to ich zamiary, jedynym ryzykiem byłoby powstanie “efektu dzień dobry”…

Przeczytaj także:

Wpis został dodany w środa, 6 grudzień, 2006 o 11:40 pm w kategorii(kategoriach): Nauka, Sprzęt. Możesz śledzić odpowiedzi na ten post przez RSS 2.0 RSS-a. Możesz skomentować, lub ustawić trackback z Twojego serwisu.

12 komentarzy do “Broń “do widzenia” trafi do Iraku”

Broń ?do widzenia? trafi do Iraku…

O ile ludzie, na których testowana była broń, mogli mieć wrażenie, że zostali dotkliwie poparzeni, tak naprawdę skutki działania broni szybko ustępują. W skrajnych przypadkach, u ludzi o większej tolerancji na ciepło, mogą pojawić się za…

Takiej bronii używali w StarTreku i nazywała się “fazery”. Moc broni mozna było regulować.

Nowa broń amerykanów - nie zabija ale wie gdzie pieprz rośnie…

Hmmm, co do tego komentarza na temat orgazmu… istnieje, bądź jest testowany taki rodzaj fal, który powoduje np. nie trzymanie moczu, itp. I to nie jest śmieszne, wyobrażasz sobie Tłum ludzi wychodzących ze stadionu, a tu nagle jacyś terroryści tego używają i panika gotowa. Tak samo może być z ADSem, ale to nie stwierdza że jest zły. Trzeba brać pod uwagę, że każda broń, jeśli jest skuteczna, może być użyta przez wroga lub organizacje terrorystyczne. Pzdr.

Nie słyszałem o tym nietrzymaniu moczu ale zarówno w jednym jak i drugim przypadku, możliwość przejęcia przez “złych” ludzi takiej broni jest rzeczywiście niewesoła.

Make love no war. Amerykanie mnie coraz bardziej przerażają. Dobrze, że nie zabijają, ale jak czytam o ich torturach … Z drugiej strony czy taką bronią nie możemy obiektu potraktować kilka razy. To, że obiekt nie będzie chciał ponownego kontaktu z wiązka to normalne, ale nikt nie daje gwarancji, że Amerykanie nie będą chcieli się pobawić jeszcze raz z tym samym obiektem.

z tym orgazmem to troche przesada - ja sobie tego nie wyobrazam z aktualnym stanem wiedzy, wiec badzmy realistami.
ja jestem za uzyciem ADS - wole to niz np. palowanie tlumu, ktore byloby niebezpieczniejsze dla ich zdrowia i zycia - zwyczajnie mniejsze zlo.
a naduzywanie - jak najbardziej jest to problem, ale wystepuje on tak samo w przypadku kazdego innego sposobu - to nie problem samej broni. nalezy jednak zauwazyc, ze nawet naduzycie takiej broni jest latwiejsze do udowodnienia, niz np. palki.

Cieszmy się, że w ogóle wiadomo że taka broń istnieje. Co by było gdyby amerykanie zaczeli jej używać od tak. Chociaż napewno będą jakieś skutki uboczne, tak samo jak było z pociskami ze zubożonym uranem w zatoce perskiej. Swoja drogą czemu oni nadal siedzą w tym Iraku?? Głupi Busz :(


Jak podrywać kobiety - http://www.jakpodrywac.info

a co jak amerykanie zapakuja to na auto i rusza na wesole przejazdzki po wioskach? tak, dla trzymania dyscypliny?

Równie dobrze mogli by wziąć pałki albo gumowe pociski i ruszyć na przejażdżki po wioskach. Tyle że użyci pałki jest trudne do wykrycia a ADS może posiadać pamięć użycia

Guns don’t kill people - people kill people

im wymyślniejsza broń, tym gorzej dla nas. Broń sluży ZAWSZE władzy a per saldo nigdy społeczeństwu.
Napewno lepiej wyszlibyśmy na tym, gdyby od chuliganów, bandytów i megawariatów, organa władzy broniłyby społeczeństwa przy użyciu pałek, kul i tradycyjnej armii policjantów. Ale oni wiedzą, że za lat kilka(naście/dziesiąt), dadzą nam powody do swoich obaw. Więc nie piejcie z zachwytu nad narzędziami swej przyszłej kaźni.

Napisz co myślisz:





Pola pogrubione są wymagane. Adres e-mail nie będzie nigdy opublikowany ani przekazany dalej.

Dopuszczalny HTML to:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>
Adresy muszą być pełne (czyli: http://www.nazwadomeny.pl), wszystkie tagi muszą być zamknięte.

Końce linii i paragrafy są automatycznie konwertowane.

Prosimy komentować na temat. Komentarze odbiegające od tematu, obraźliwe lub zupełnie niewłaściwe mogą zostać wyedytowane lub usunięte.