Robot reagujący na własne uszkodzenia
Naukowcy z uniwersytetu Cornell w stanie Nowy Jork zbudowali czteronogiego robota, podobnego do rozgwiazdy, który potrafi wyczuć uszkodzenia własnego ciała i dostosować do nich własne działania.
Zaraz po uruchomieniu robot wykonuje serię losowych, niepewnych ruchów i w ten sposób uzyskuje świadomość własnego ciała i możliwości, następnie zaczyna się poruszać. Kiedy jedna z jego kończyn zostaje uszkodzona, robot wyczuwa zmianę we własnej strukturze i odpowiednio modyfikuje sposób poruszania się tak, aby zrekompensować stratę (przydatna umiejętność np. w nieznanym środowisku).
Jak to działa?
Większość współczesnych robotów składa się generalnie z dwóch części:
- kontrolera - który jest odpowiedzialny za kierowanie i poruszanie częściami robota,
- modelu - programu komputerowego dostarczającego robotowi informacji o jego strukturze oraz o możliwych ruchach jakie może wykonać.

Przykładowo, czteronogi, klasyczny robot otrzyma od modelu informację jak poruszać się w przód czy tył, kiedy jednak taki robot utraci jedną z nóg, zacznie prawdopodobnie poruszać się w kółko. Naukowcy postanowili więc stworzyć robota, który potrafi sam zaprogramować swój model. Wykonując serię losowych poruszeń kończynami, robot “uczy się” swoich możliwości i ocenia, które z nich będą przydatne w osiągnięciu celu.
“Jest to wielki postęp w autonomicznej robotyce” - mówi Dario Floreano ze szwajcarskiego instytutu technologii. W niedostępnych lokacjach takich jak morskie lub oceaniczne głębiny czy inne planety, uszkodzenia sprzętu są bardzo prawdopodobne. “Jeżeli nie będzie można wysłać człowieka, aby usunął problem, robot spróbuje zmienić sposób kontrolowania siebie samego, tak aby mógł dokończyć powierzone mu zadanie”.

